STANLEY CZYTA: MAGAZYN NETFILM [NR 3, LIPIEC – SIERPIEŃ 2018]

Zastanówcie się kiedy ostatnio mieliście w rękach program telewizyjny. Dawno, prawda?

Żyjemy w czasach, w których prasa papierowa odchodzi do lamusa, a na powierzchni magazynów związanych z popkulturą utrzymują się takie czasopisma jak KINO, Teraz Rock, Metal Hammer czy Noise Magazine, który okazał się kopalnią wiedzy na temat muzyki wszelakiego rodzaju.

Okazało się, że można w 2018 roku wypuszczać magazyn poświęcony przede wszystkim serialom, ukazujący się co dwa miesiące, nie będący jedynie zbiorem krótkich recenzji w standardowej skali ocen 1-10. Takim czasopismem jest bowiem Netflim, w którym znajdziecie recenzje produkcji Netflixa, HBO, Showmaxa, czy Prime Video. W każdym liczącym blisko 100 stron numerze jest ponad 100 omówień najbardziej gorących premier, kultowych staroci czy filmów nareszcie dostępnych na danej platformie.

Dzięki najnowszemu numerowi Netfilmu wiem, że na pewno obejrzę Ostre przedmioty, Ozarka czy Rojst

Netfilm generalnie dzieli się na trzy kategorie artykułów: Premiery, Obejrzane oraz Polecamy. Obok zwyczajowych krótkich recenzji z ocenami są też artykuły poświęcone konkretnym aktorom (w tym numerze Dominic West i Rose Leslie), postaciom z seriali (tym razem Iron Fist) oraz prawdziwym wydarzeniom na bazie których powstają popularne seriale (omówiono pod tym kątem fabułę Sacred Games, indyjską produkcję dla fanów chociażby Narcos). Nie są to więc tylko suche materiały skrojone pod szybkie dokonanie wyboru co oglądać, a co sobie darować, to się po prostu bardzo dobrze czyta, niezależnie od tematu i nawet artykuły o serialach obyczajowych czy nieinteresujących mnie sitcomach przejrzałem z czystej ciekawości.

Co prawda od finału drugiego sezonu Westworld trochę czasu już minęło, ale chyba pokuszę się o podsumowanie.

Nie wiadomo jeszcze czy Netfilm nie okaże jedynie efemerycznym projektem, który ostatecznie nie znajdzie tak dużej grupy odbiorców by utrzymać się na rynku, ale póki co ukazały się trzy pełnokrwiste, że się tak wyrażę, numery, w których treści znalazłem dla siebie bardzo dużo. Pod koniec numeru w dziale Polecamy znajdziecie podziały na konkretne podgatunki filmów i seriali, tak więc i fani komedii i horrorów, a nawet dokumentów znajdą tu coś dla siebie. Nie oszukujmy się, że przekopywanie przez Netflix czy HBO jest czasochłonne, a ta gazeta poszukiwania bardzo ułatwia, bowiem obok ocen znajdziecie informację gdzie możecie dany tytuł obejrzeć.

IZombie, Watchmeni, Hotel Transylwania – dla każdego coś miłego.

Jedyne co momentami może uwierać to zbyt zawyżone oceny dla niektórych propozycji, szczególnie filmowych (serio 7/10 dla koszmarnego Rings?!). Poza tym tak właściwie wszystko jest cacy, nawet w niektórych artykułach są tak zwane „kontry”, czyli niższe lub wyższe oceny innego recenzenta. No i dla najbardziej leniwych buł są też streszczenia w jednym lub dwóch zdaniach obok ocen oraz coś w rodzaju „sprawdź jeśli lubisz”. Dzięki temu na pewno zerknę na The Crossing (dla fanów Lost), Ostre przedmioty (zbliżone klimatem do Gone Girl) czy The Kettering Incident (podobne do Twin Peaks). 

Podsumowując – Netfilm wart jest swojej niewygórowanej ceny (6,99 zł) i warto go mieć pod ręką zanim sięgnie się po zupełnie nowy serial lub zechce odświeżyć klasyk, z którym nie miało się styczności. W dobie zalewających nas nowych produkcji i uploadowania staroci takie czasopismo to prawdziwa perełka.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s