WCZUĆ SIĘ W MORDERCĘ, CZYLI RECENZJA SERIALU ALIENISTA

W XIX wieku osoby cierpiące na choroby psychiczne uważano za oderwane od swojej prawdziwej natury. Specjalistów, którzy je badali, nazywano alienistami. Ten króciutki wstęp wprowadza nas w mroczne zakątki Nowego Jorku roku pańskiego 1896. Tytułowy alienista, doktor Laszlo Kreizler (Daniel Brühl) wraz z ilustratorem zbrodni Johnem Moorem (Luke Evans) i pracującą w policji Sarą Howard (Dakota Fanning) próbuje rozwikłać zagadkę serii brutalnych morderstw, których ofiarami padają prostytuujący się chłopcy. Jeśli jaraliście się serialami Ripper Street, The Knick, a i Z piekła rodem z Johnnym Deppem jest Wam bliskie, to zdecydowanie czytajcie dalej. 

Znakomicie dobrana obsada.

Takich historii jak ta pozornie na ekranie mieliśmy już wiele. Seryjny, psychopatyczny morderca grasuje na brudnych, splamionych grzechem ulicach, a tytułowy alienista szybko zdaje sobie sprawę, że by namierzyć potwora sam musi postawić się na jego miejscu, zacząć myśleć tak jak on. Niby nic nowego pod słońcem, ale zdecydowanie na korzyść serialu wpływa świetnie dobrana obsada i gęsty, duszny, odpychający klimat, który wciągnie zaprawionych w kryminalne intrygi. Epoka jest oddana z precyzją i szczegółowością, kolory są wyblakłe, podobnie tętniącą scenografię widziałem chociażby w rewelacyjnym Pachnidle. Jest brudno, ciemno, w burdelach wykorzystuje się dzieci, policja jest skorumpowana, a złapać syfilis można bardzo łatwo. Główny bohater jest tamtejszym odpowiednikiem obecnego psychiatry, który szybko łączy nową zbrodnię z wydarzeniem sprzed lat. Ciało ofiary jest pozbawione oczu, wnętrzności są wyprute, a jedna dłoń odcięta. Taaaak, to zdecydowanie jedna z tych makabrycznych produkcji nieszczególnie przeznaczona dla widzów o słabych żołądkach.

Serial pokazuje, że w XIX wieku kobiety pracujące w tak zwanych „męskich zawodach” były traktowane w bardzo niewybredny sposób. Sara Howard jest twardą babką, po której widać obrzydzenie wobec współpracowników zachowujących się obcesową i traktujących ją niemal jak czysto seksualny obiekt. Dakota Fanning wyrosła na świetną aktorkę obecnie mającą 24 lata. Widać, że bardzo czuje swoją postać, która szybko zyskuje sympatię widza będąc na swój sposób badassem. Wydaje mi się, że nieco bardziej, przynajmniej na początku historii można by zarysować postać Moore’a, który lubi sobie zawędrować do burdelu i od dawna zna się z doktorem Laszlo. Sam doktor natomiast, grany przez świetnego Brühla (Bękarty wojny, Wyścig, Goodbye Lennin) jawi się jako nie tylko psychiatra, ale i detektyw pakujący się w niebezpieczną sprawę, która może kosztować go życie.

Rozwiązanie zagadki może kosztować doktora Laszlo życie.

Więcej zdradzać Wam nie chcę, ale zapewniam, że jeśli nie przeszkadza wam długaśne budowanie świata przedstawionego i wprowadzanie do fabuły kolejnych postaci (zwróćcie uwagę na postać graną przez Teda Levine’a, pamiętnego Buffalo Billa z Milczenia owiec) to będziecie się świetnie bawić. Produkcja dostępna jest na platformie Netflix, ode mnie leci mocne 8/10 i do przeczytania next time!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s