PREMIERA: ROJST – SEWERYN I OGRODNIK W POLSKIM BAGNIE

Showmax budzi we mnie dość ambiwalentne odczucia jako internetowa wypożyczalnia filmów i seriali.

Z jednej strony kojarzy mi się dość nieprzyjemnie, bo z reżyserem o inicjałach P.V. i całą masą średnio udanych komedii czy niewymagających myślenia horrorów. Z drugiej to właśnie tam możecie zobaczyć tak wyborne seriale jak Opowieść podręcznej, Fargo czy Mr. Robot. Showmax póki co cierpi dość mocno na brak swojej własnej tożsamości, niewiele produkcji bezpośrednio się z nim kojarzy tak jak GoT z HBO czy House of Cards z Netflixem. Póki co stawiane są dopiero pierwsze kroki związane z produkcjami oryginalnymi dla tej platformy. Jeśli Rojst ma być pierwszą jaskółką, która wiosny co prawda nie uczyni, to jestem zdecydowanie na tak i daję wielki kredyt zaufania wobec kolejnych, mam nadzieję, nadchodzących produkcji. I to produkcji polskich, bowiem gdyby Showmax zaczął się kojarzyć z dobrymi, polskimi serialami to o swoją przyszłość by się martwić nie musiał. 

Andrzej Seweryn i Dawid Ogrodnik – gwarancja aktorskiego kunsztu

 Za Wikipedią: rojst – zbiorowisko roślinnych terenów podmokłych; miejsce podmokłe, niskie i bagniste, porośnięte mchami, krzewinkami i karłowatymi drzewami lub zbiorowisko roślinne tworzących torfy gatunków torfowców. Są to zbiorowiska roślinne zanikające z powodu nadmiernego osuszania terenów i eksploatacji torfu. Tytuł serialu zdecydowanie definiuje jego nieprzyjemny, prl-owski klimat. Tereny, na które się człowiek po zmroku nie chce zapuszczać są tu zobrazowane bardzo „ładnymi” kadrami, kluby są zadymione, prostytucja kwitnie, a wszyscy bohaterowie wydają się być umoczeni w coś bardzo nieprzyjemnego. Pierwsze skrzypce graja tutaj Seweryn i Ogrodnik, których oglądaliśmy już wspólnie na ekranie przy okazji Ostatniej rodziny. Ich kreacje bazują na kontraście „stary wyga – młody młokos” w dziennikarskim otoczeniu. Podobnie jak w równie bagnistych Ostrych przedmiotach od HBO zadanie dziennikarza jest pokazane jako bardziej złożone niż się wydaje na pierwszy rzut oka. Ich praca bardziej przypomina bycie detektywem i zapuszczanie się tam gdzie nikt nie zapraszał by powyciągać rozmaite informacje.

Tempo historii nie jest zawrotnie szybkie. Jest sporo ekspozycji, dzięki której postacie są pełnokrwiste, a nie jawią się tylko jako zgrabny i pewny dobór aktorów. Jest duszno, dym z papierosów unosi się gęsto, a wulgaryzmy w dialogach nie są wkomponowane na siłę. Serial idzie więc tropem Watahy, pierwszego sezonu Belfra czy Kruk. Szepty słychać po zmroku, tak więc zanika gdzieś to poczucie, że oglądamy typowy polski serial, napisany naprędce byleby go tylko sprzedać (czekam na tvn-owską Pułapkę z Kuleszą, zapowiada się podobnie). Warto zerknąć też na prolog, w który wpisany jest cover w wykonaniu Moniki Brodki, niech Was on jednak nie zwiedzie, porównania do Twin Peaks biorą się chyba tylko dlatego, by narobić szumu wokół produkcji. Miejcie też świadomość, że to będzie tylko pięć odcinków, i to trwających po niecałą godzinę, historia zapowiada się więc na zamkniętą, ewentualnie zaplanowaną na antologię.

Nie pamiętam czy miałem okazję to kiedyś napisać – Showmax pokazał ,że umie w promocję

Nie napisałem za dużo o samej fabule, bowiem nie chcę Wam psuć zabawy. Oczywiście punktem wyjścia jest tu kilka powiązanych ze sobą morderstw i tuszowanie powiązań między nimi. Zapadający się coraz głębiej w bagno bohaterowie zapewne będą musieli się zmierzyć z niewygodną prawdą, która będzie ich mogła kosztować życie. A postacie grane przez Seweryna i Ogrodnika są na tyle ciekawe, że widz nie będzie wobec nich obojętny i jak sądzę przejmie się w kolejnych odcinkach ich losami. Podejrzewam, że gdyby serial nie był aż tak warty zachodu, to Showmax, nie postawiłby tak mocno na jego promocje, spacerując po Poznaniu i ostatnio po Warszawie widziałem całkiem sporo promujących go plakatów. Jeśli nie przeszkadza Wam mozolne budowanie atmosfery i raczej niewiele wskazówek jak to się wszystko potoczy to nie porzucajcie serialu po pierwszym, wprowadzającym do historii odcinku. Póki co za wszystkie elementy składowe wystawiam mocne 8 punktów, jestem zainteresowany co się dalej wydarzy i trzymam kciuki za mocny i angażujący finał. Ode mnie tyle na dziś i do przeczytania next time!

8/10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s