ZRYTE TRAILERY #01: Nowe filmy Guadagnino, Triera, Zemeckisa, Goddarda i Lanthimosa

Eeeeech. Jakieś pierdoły teraz w kinach puszczają. Jakieś Slender Many przeterminowane, Megi jakieś, piąta woda po kisielu Szczęk (ale jest Statham więc jest fun), a potem to się ludziom do kina chodzić nie chce.

Odłóżcie zaskórniaki bowiem wkrótce na ekranach kin pojawią się filmy rzeczywiście warte uwagi. Które na podstawie trailerów będą starał się dla Was wyłowić. Oczywiście dopiero po seansach okaże się czy miałem rację, czy trailery nie były tylko ładnie zmontowanymi, mydlącymi oczy zbiorami najlepszych scen. W pierwszym wydaniu cyklu Zryte Trailery przedstawiam Wam 5, które zwróciły moją uwagę najbardziej. Na, na który z tych filmów macie zamiar udać się do kina?

SUSPIRIA – premiera 2 listopada 2018. Wygląda na to, że Dakota Johnson skutecznie zerwie przy okazji tego tytułu z wizerunkiem Any z 50 twarzy Greya. Ten film to remake klasycznego giallo od Dario Argento (tak, ojca tej Asii Argento). Za kamerą Luca Guadagnino, twórca Tamte dni, tamte noce. Niezły przeskok od dramatu do demonicznego horroru panie reżyserżu. Nie brak klimatu włoskiego odpowiednika, film wygląda na poły oldschoolowo, na poły współcześnie, jeszcze nie wiem co myśleć, ale tutaj się kłaniają nawet takie klasyki jak Omen czy Lśnienie. Co się wydarzyło w szkole dla baletnic? Jakie zło się tam zalęgło? W obsadzie poza Dakotą jeszcze Tilda Swinton, Chloë Grace Moretz i Mia Goth, a muzykę (w oryginale przygotowała ją kultowa grupa Goblin) skomponował Thom Yorke z grupy Radiohead. Podjarkę mam, powiem Wam, nielichą!

DOM, KTÓRY ZBUDOWAŁ JACK – premiera 12 października 2018. Obrazoburca Lars Von Trier powraca z filmem, który oczywiście spotka się z bardzo mieszanym przyjęciem. Jakie czasy, takie American Psycho chciałoby się rzec. Mordercze zapędy Jacka pokazane bardzo graficznie, anatomicznie wręcz zszokowały już krytyków, choć nie przewiduję takiego walca jak przy okazji Srpskiego Filmu. Zaskakujący jest udział Matta Dilliona, który na moje oko na takiego psychola obdarzonego skrzywionym poczuciem humoru i estetyki jak najbardziej się nadaje, rzecz w tym, że dawno nie widziałem go w żadnym filmie, a już na pewno nie w roli głównej. A tu nagle bęc, główna rola u śmieszka z przerostem ego. Do tego w obsadzie Uma Thurman (tak, idzie ją rozpoznać), Bruno Ganz (znany z roli Adolfa Hitlera w Upadku), Jeremy Davies (Lost, American Gods). Lars, co widać po zajawce korzysta dobrodziejstw z Dogmy 95 stawiając na brutalny minimalizm. Czy będzie to przerost formy nad treścią? Z pewnością. Czy będzie to film, który nas jako widzów obrzydzi. Nie wątpię. Czy Trier uzna swój film za wielki sukces. Na bank!

WITAJCIE W MARWEN – premiera 11 stycznia 2019. Robert Zemeckis wyreżyserował film z rozmachem porównywalnym do Forresta Gumpa? Bardzo prawdopodobne! To dzieło skrojone pod Oscary: biograficzna opowieść o mężczyźnie, który w wyniku traumy zaczyna tworzyć swój własny lalkowy świat. Steve Carell na pokładzie, który też o statuetkę walczy już od jakiegoś czasu i skutecznie zerwał z wizerunkiem ekranowego śmieszka. Sam film oparty jest o dokument Marwencol z 2010 roku. Jaram się, że to wszystko takie przygodowo-zemeckisowskie mocno, zapowiada się widowisko najmocniejsze od czasów, nie przymierzając, Cast Away. Zaprawdę powiadam Wam już teraz, będą nominacje!

ŹLE SIĘ DZIEJE W EL ROYALE – premiera 12 października 2018. Ależ ten trailer mnie przyprawił o ciarki! To jakby zmiksować estetykę Tarantino z McDonaghiem i braćmi Coen. Zbieramy bohaterów w jednym dziwacznym miejscu, w którym będą robić jeszcze dziwaczniejsze rzeczy. Pamiętacie Dom w głębi lasu? Wydaje mi się, że to może być twister podobnego kalibru, bowiem autorem scenariusza i reżyserem filmu jest nie kto inny jak Drew Goddard. Kogo mamy w obsadzie? Chris Hemsworth (nasz Thor ukochany), Jeff Bridges (welcome back Big Lebowski), Jon Hamm (Mad Men), Dakota Johnson (czuję dobrą passę!), Nick Offerman (Parks & Recreations, Fargo). Co ja mogę powiedzieć? Zapowiada się sztoooosior!

THE FAVOURITE – premiera 30 sierpnia na świecie. Nowy film Lanthimosa? Ja ledwie pamiętam jak zbierałem szczękę z podłogi po seansie Lobstera. Grecki reżyser (Kieł, Zabicie świętego jelenia) powraca z kolejnym filmem z międzynarodową obsadą: powraca Rachel Weisz, pierwszy raz u niego Olivia Colman i Emma Stone. Zapowiada się najbardziej pojebany film kostiumowy ever, z typowym dla tego reżysera nerwem i wścieklizną u wszystkich bohaterów. To jakby zderzyć estetykę Kubricka spod znaku zarówno Barry’ego Lydona Mechanicznej pomarańczy z dumną Marią Antoniną. Żodyn film tego reżysera normalny być nie może, żodyn.

I to by było na tyle na dziś, piszcie swoje odczucia wobec dzisiejszych trailerów!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s