PREMIERA: KIDDING – GORZKI ŻYWOT KOMIKA

Jim Carrey nie miał lekko w swoim życiu prywatnym na przestrzeni  ostatnich lat. Osobiste dramaty sprawiły, że skupił się bardziej na malowaniu, niż występowaniu w przestrzeni publicznej.  

Dawno przestał też być kojarzony tylko z filmami komediowymi, stał się pełnokrwistym aktorem dramatycznym dzięki udziałowi w takich produkcjach jak Truman Show, Zakochany bez pamięci, Człowiek z księżyca. Mam nieodparte wrażenie, że swoją rolą w serialu Kidding (produkcji Showtime, u nas dostępnej od dziś na HBO GO) próbuje powtórzyć sukces interpretacji postaci właśnie Andy’ego Kaufmana. Ponownie wciela się bowiem w komika, którego życie wcale nie jest takie śmieszne. W przeciwieństwie do Kaufmana postać Jeffa, znanego też jak pan Pickles (nie mylić z morderczym psem) jest całkowicie zmyślona, choć wedle fabuły żyje w naszym, realnym świecie.

Mimo, że pan Pickles jest postacią zmyśloną funkcjonuje w naszym realnym świecie.

Świadczy o tym już kilka minut pierwszego odcinka, w którym pan Pickles występuje w programie Conana O’Breina, tuż obok uśmiechniętego od ucha do ucha Danny’ego Trejo. Ogląda się to co najmniej dziwnie, ale zagrane jest świetnie i bardzo wiarygodnie! Pan Pickles wykonuje znaną przez całą publikę piosenkę, z jej słów czuć jakąś podskórną gorycz, jakby utratę czegoś… Szybko dowiadujemy się, że lubiany komik dziecięcy stracił w wypadku syna, co ostatecznie doprowadziło do separacji. Czujący pęknięcia na swoim życiu Jeff próbuje namówić przełożonego na nagranie odcinka programu, w którym otwarcie powie do widzów o śmierci, o bólu związanym ze zniknięciem z tego świata ukochanej osoby.

Carrey w swojej kreacji nie jest przesadnie zbolały, a sam pierwszy epizod nie popada w melodramatyzm. Ból bohatera jest oczywiście wyczuwalny, ale przygnębiające sceny sąsiadują z dość groteskowymi momentami, czarnym humorem, a całość ma klimat, który jest dość mocno charakterystyczny dla reżysera Michela Gondry’ego (Zakochany bez pamięci, Jak we śnie, Flight Of The Conchords). Czyli jakbyśmy jednak delikatnie przebywali w rzeczywistości nieco zaburzonej, zniekształconej, onirycznej. Chodzą mi po głowie także odniesienia do BoJacka Horsemana,  bowiem postać Picklesa jest na granicy pęknięcia, ale kiedy musi robi dobrą minę do złej gry.

Czy komikowi uda się oswoić swoich dziecięcych widzów ze śmiercią?

Pół godziny w świecie wykreowanym przez twórców Kidding to zdecydowanie zbyt mało bym wiedział dokąd zmierza ta historia. Jest ona jednak na tyle intrygująca, że zamierzam śledzić dalsze odcinki. Zaskoczeniem było dla mnie to, że serial zadebiutował szybciej niż to miało mieć miejsce (miał wystartować za 9 dni). Zapamiętajcie ten tytuł, ponieważ wydaje mi się, że to będzie kolejna limitowana, znakomita produkcja!

8/10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s