RANKING SEZONÓW: AMERICAN HORROR STORY

Gotowi na apokalipsę? My zdecydowanie tak! 

Nim jednak zrewidujemy swoje oczekiwania wobec sezonu ósmego solidną recenzją chcielibyśmy Wam zaprezentować nasze zestawienie wszystkich dotychczasowych odsłon serii. Typuje Stanley, swoje odczucia względem poszczególnych pozycji dorzuca Agrafka. Zapraszamy do czytania!

7.ROANOKE

STANLEY: Eksperymentalna forma tego sezonu na dłuższą metę okazała się mocno męcząca. Inspiracja found footage na początku mnie zachwyciła, jednak kiedy ten sezon zmienił drastycznie swój kierunek, a nierozważni bohaterowie podjudzeni grubymi pieniędzmi ponownie zgodzili się wrócić do upiornej posiadłości jakoś się to wszystko, przynajmniej w moich oczach posypało. Na plus zdecydowanie demoniczna kreacja Kathy Bates, świetna kampania reklamowa, chaos pod koniec sezonu i zgrabne nawiązania do Coven.

AGRAFKA: Zgadzam się, że ten sezon był męczący. Lecz czy początek był aż tak zachwycający? Bo według mnie nie. Te wywiady przeplatane scenami samej historii… Trochę można było się poczuć, jak w jakimś polskim paradokumencie. Sam pomysł, jak na plus, tylko odczuć można, że twórcy trochę się pogubili i nie wykorzystali potencjału, jaki ten sezon stwarzał. Do tego ciągłe wplatanie albo gościa z świńskim łbem, albo jakiś dziwnych rytuałów… No nie przekonało mnie to na tyle, żeby wciągnąć. Dlatego siódme miejsce, jak najbardziej dla tego sezonu.


6.HOTEL

STANLEY: Pierwszy sezon z udziałem Lady Gagi w jednej z głównych ról. Bardzo zagmatwany, wielowątkowy sezon, który samą ideą przeklętego hotelu kłania się Lśnieniu Stephena Kinga. Wątek mordercy działającego według boskich przykazań natomiast gdzieś tam odlegle kojarzy mi się z Siedem Finchera. I o ile jest to sezon pełen barwnych, pokręconych postaci tak zupełnie nie wywołujący u mnie niepokoju. Natomiast same wątki fabularne śledziło się całkiem przyjemnie, cóż z tego jeśli, przynajmniej dla mnie, zabrakło w tym horroru.

AGRAFKA: Hotel umieściłabym wyżej, bo aż tak zły ten sezon nie był, żeby wylądować na szóstym miejscu. Lady Gaga robiła robotę i nie można temu zaprzeczać. Historia była w miarę dobra, ale znów widać pogubienie się w koncepcji twórców, co trwało już w sumie od Freak Show. Wątek z dziećmi w trumnach… Lekkie „co?” nasuwało się w każdej takiej scenie. Dziwne, pokręcone sceny, a w sumie dające historię, co w połączeniu ze sobą daje mieszankę może nie wybuchową, ale taką, w którą można się wkręcić.


5.CULT

STANLEY: W dobie popularności takich serii jak Noc oczyszczenia i wszelakich filmów, w których za wszystkim stoją liderzy sekt taki sezon wydawał się dość oczywisty. Po dość topornym momentami Roanoke ten sezon był dla mnie niczym powiew świeżości, a Evan Peters i Sarah Paulson na pierwszym planie wycisnęli z siebie ponad 666% Ten polityczny, dzielący publiczność pierwiastek mi akurat nie przeszkadzał. Dzięki niemu ponury duch Czarnego Lustra, a więc serii pokazującej alternatywną rzeczywistość/przyszłość unosił się w powietrzu i dodawał swoistego niepokoju. Straszne było w nim nie tylko pokazanie jak łatwo manipulować naiwniakami, ale też i to jak łatwo zdobyć o nich informacje.

AGRAFKA: Po pierwszych odcinkach byłam dosyć sceptycznie nastawiona do tego sezonu, który tak bardzo dotykał sytuacji politycznej, od której próbuję się odciąć. Jednak kończąc go, człowiek jest zafascynowany tym, co zrobił i Evan Peters, i Sarah Paulson, i w tym się zgadzam, jak najbardziej. Pokazanie współczesnej manipulacji, współczesnego świata i jego działań mocno daje do myślenia, choć sezon, jako całość nie wciągnął mnie tak, jak poprzednie. Jest dobry, ale bez tego uroku AHS-owego. Ale umieściłabym go jednak troszkę wyżej.


4.FREAK SHOW

 STANLEY: Dla wielu widzów ten sezon to pierwszy symptom zmęczenia materiału. Ostatni z udziałem Jessicy Lange, inspirowany filmem Dziwolągi z roku 1932. Rzeczywiście w tym sezonie świetnie grają osoby zdeformowane, które spotyka wiele nieprzyjemności. Przykre jest to jak bardzo niewykorzystaną postacią jest tutaj przerażający klaun Twisty. W tym sezonie pojawia się w końcu bardzo wyraźne połączenie z moim ukochanym Asylum. Wysokie miejsce Freak Show zawdzięcza wystąpieniu Finna Wittrocka, który sportretował psychopatycznego Dandy’ego Motta.

AGRAFKA: Nie, nie, nie. Za wysoko ten Freak Show i nie dlatego, że jest tam klaun… No dobra, może trochę dlatego (Agrafka panicznie boi się klaunów – przyp. Stanley), ale jest to też pierwszy sezon, który przynajmniej dla mnie zaczął tracić tą moc, jaką miały trzy pierwsze sezony. Inspiracja filmem Dziwolągi jest dobrym pomysłem, ale znów, według mnie niewykorzystanym w pełni, choć osoby zdeformowane są dobrą stroną tego sezonu. Jessica Lange robi dla mnie zawsze robotę, cudowną robotę, więc nie ma w ogóle co się rozpisywać


3.COVEN

STANLEY: Czarownice nie wydawały się zbyt wdzięcznym tematem na horrorową antologię. Jednak z tego sezonu wyciśnięto naprawdę dużo wciskających w fotel wątków, a charaktery bohaterek były na tyle zróżnicowane, że bez trudu można sobie było wybrać kilka, którym będzie się kibicować bardziej. Do tego jeszcze wątki poboczne, jak koleś z siekierą, poszukiwanie nieśmiertelności, czary voo doo i swoisty komentarz do rasizmu w „dawnych czasach” Może i trochę z sentymentu ten sezon ląduje na miejscu trzecim, bowiem w Apocalypse ponownie zobaczymy nasze ulubienice w akcji!

AGRAFKA: I tutaj się zgodzę, że trzeci sezon na trzecie miejsce. Czarownice zawsze byłym moim ulubionym tematem, a wykorzystanie ich w American Horror Story było bardzo dobrą decyzją. Odprawianie czarów, składanie Evana Petersa w całość, palenie wiedźm na stosie… No to są rzeczy, które wyszło bardzo dobrze, i które robiły wrażenie. Na uwagę zasługuje też Emma Roberts, której postać pokochałam od pierwszego wrażenia. Zagrała cudowną czarownicę, o bardzo wrednym charakterze, co czyniło ją podstawowym elementem składu czarownic. Szacun.


2.MURDER HOUSE

STANLEY: Z perspektywy czasu widać mocno, że to pierwszy sezon, także od strony wizualnej. Nie zestarzał się on jednak jakoś szczególnie, dalej ma swój nawiedzony urok, choć małżeństwa Harmonów wielką sympatią nie darzyłem. W tym sezonie Evan Peters pokazał, że jest jednym z najbardziej obiecujących aktorów młodego pokolenia, a Jessica Lange pokazała prawdziwą klasę. Na oddzielne wyróżnienie zasługuje jednak Jamie Brewer za kreację córki Constance. Od sukcesu tego sezonu zaczęła się cała AHS-owa franczyza i za to jak najbardziej należy się uznanie i miejsce drugie.

AGRAFKA: Pierwszy AHS, pierwsze starcie. Ten sezon wciąga mocno i to chyba nie tylko dlatego, że jest tym pierwszym. Odkrycie tajemnicy domu, czy pięknej pokojówki, a do tego wiele zagadkowych postaci jest tym, co chyba najlepsze w Murder House, nie zapominając o Evanie Petersie i Jessice Lange, oczywiście. Mogłabym rzecz, że wspomniany Evan Peters… No generalnie to dla niego zaczęłam w ogóle oglądać. Jednak sama bym miała problem czy umieścić to na drugim, czy na pierwszym miejscu, gdyż jestem dość sentymentalna… Ale niech będzie.


1.ASYLUM

STANLEY: Fabularnie to dla mnie jest po prostu mistrzowski sezon. Religijni puryści co prawda mogą się nieraz obruszyć widząc opętane zakonnice, ale ten sezon jest swoistym hołdem dla tego co mogliśmy zobaczyć już wcześniej chociażby w Diabłach, Egzorcyście, czy Matce Teresie od Aniołów. Szpital psychiatryczny prowadzony przez siostry zakonne? Jest! Eksperymenty przeprowadzane przez byłych nazistów? Są! Dawka grozy zaserwowana przez wątek Bloodyface’a? Jak najbardziej. I nawet wątek nadprzyrodzony/kosmiczny się znajdzie! To mój ulubiony sezon, według mnie po prostu najlepszy!

AGRAFKA: Tak, Asylum jest tym, co najlepsze. Jest tym, czym American Horror Story powinno być. Jessica Lange, jako wręcz prze-bogini w stroju zakonnicy, Evan Peters i Sarah Paulson, jako duet nierozłączny. To, o czym napisałeś, czyli szpital, zakonnice i eksperymenty – to są składniki na sukces AHS. A w głowie ciągle Domi-nique -nique -nique s’en allait tout s implement,Routier, pauvre et chantant…

I na koniec kilka newsów na temat nowego sezonu od Agrafki!

One comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s