PREMIERA: BOJACK HORSEMAN – SEZON 5, CZYLI EFEKT KULI ŚNIEŻNEJ

Powrót jednego z najgłośniejszych seriali od Netflixa stał się faktem, a właściwie to już przeszedł do historii. 

Piąty sezon życiowych wzlotów i upadków BoJacka Horsemana pochłonąłem właściwie w trzy dni, i to tylko przez to, że na drodze stały inne obowiązki (czyli udział w konwencie Copernicon). Obcowanie z BoJackiem,  podobnie jak w przypadku poprzednich sezonów, należało do doświadczeń bolesnych i tym razem przyprawionych nieco mniejszą dawką humoru, a jeśli już to mocno sarkastycznego, we wszystkich odcieniach szarości i depresji. Twórcy ponownie poświęcili sporo miejsca na postacie towarzyszące BoJackowi w jego życiu, z nowymi rozterkami zmierzali się więc Diane, Princess Carolyn, Todd oraz Mr Peanutbutter. Twórcy nie oszczędzili nam ostrych wymian zdań między bohaterami, strzelając nam z liścia w twarz w wybitnie emocjonalnym i kameralnym odcinku 6-tym oraz rozszarpującym na drobne kawałki epizodzie 11.

Nawiązanie do Truman Show jest tutaj wyborne

Jako, że nie mogę Wam zbyt wiele zdradzić, to wypada choć zarysować samą fabułę. BoJack w końcu otrzymuje angaż w serialu i występuje w nim w roli głównej. Twórcą serialu o Philbercie, (który próbuje rozwikłać kryminalną zagadkę) jest Flip McVicker, którego dubbinguje Rami Malek (Mr. Robot). Muszę przyznać, że twórcy potraktowali nowego, drugoplanowego bohatera dość kompleksowo, bowiem zarówno z wyglądu, jak i z pewnych zachowań przypomina bardzo skrzywioną wersję Elliota Aldresona. Sam BoJack ma z nim zdecydowanie pod górkę, a widzowi ciężko zdecydować, czy postaci tej sympatyzować, bowiem podobnie jak pozostałym bohaterom, średnio mu cokolwiek wychodzi.

W końcu dowiadujemy się więcej na temat relacji Carolyn z jej matką.

Todd otrzymuje posadę właściciela pewnej firmy, relacja Diane i Mr Peanutbuttera ulega drastycznej zmianie, Carolyn stara się o adopcję dziecka, a BoJack w pewnym momencie staje się głosem feministek. To tylko drobne urywki z bardzo bogatego sezonu, który wydaje się bardziej stonowany, momentami mniej abstrakcyjny, bardziej ludzki niż zwierzęcy. Często zastanawiałem się jaki ładunek emocjonalny niósłby ze sobą ten serial, gdyby był po prostu aktorski. Ten sezon to prawdziwy efekt kuli śnieżnej, gdzie kumulują się konsekwencje wydarzeń z poprzednich sezonów. Są tutaj odcinki na miarę tych najbardziej ciężarowych z poprzednich sezonów, a swoisty filler z Peanutbutterem w centrum okazuje się epizodem z retrospekcjami, które sporo wyjaśniają. Nie ma więc tutaj słabych momentów, twórcy trzymają rękę na pulsie ostatnich wydarzeń w Hollywood, wyłapanie odniesień do akcji „me too” uwypuklone jest szczególnie pod koniec sezonu.

Relacja BoJacka z Diane jest w tym sezonie mocno napięta.

Ponownie więc zanurzyłem się w świecie pełnym smutku, beznadziejności, szukania sensu życia, gubienia się we własnym postępowaniu i poszukiwaniu zrozumienia i wybaczenia. Znowu byłem rozbity pomiędzy współczuciem, a chęcią przyłożenia BoJackowi w ten jego koński łeb. W tym sezonie znowu roiło się też od przepysznych popkulturalnych smaczków, dla zatrzymujących kadry i czytających wszelakie napisy jest cała masa zabawy, a i celebrytom albo się obrywa, albo dobrze się bawią parodiując siebie (Jessica Biel <3). Dalej jestem zachwycony i oczywiście czekam na sezon 6, bowiem ta historia zdecydowanie nie cierpi na „pomysłową zadyszkę”. Dalej jest to produkcja z najwyższej dramatycznej półki, której należą się wszelkie możliwe nagrody! Jeszcze nie obejrzeliście? To na co czekacie?!

10/10

One comment

  1. Za Bojacka zabierałem się rok temu, ale nie dotarłem nawet do końca pierwszego sezonu. A chyba szkoda, bo recenzja zachęcająca i fajnie byłoby być na bieżąco. Muszę ci rzec chyba, żeś mnie do serialu zachęcił.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s