RECENZJA: KORPO – RADOSNY SLASHER DLA WKUR***NYCH PRACĄ W BIURZE!

Jak to się mówi? Lepiej późno niż wcale! To powiedzonko pasuje zarówno do mojego powrotu do pisania filmowych recenzji (jego brak wynikał z zawirowań wokół bloga, przeprowadzki do Poznania, oraz w większym skupieniu nad serialami) jak i samej polskiej premiery filmu. Wyobraźcie sobie moi drodzy, że ten jakże zacny tytuł (w oryginale Mayhem) premierę miał już w zeszłym roku, i nagle, ni z tego ni z owego, 28 września pojawi się w naszych rodzimych kinach. Z czego to wynika? Nie mam bladego pojęcia! Za to wiem, że film zdecydowanie warto obejrzeć! 

Umowy przedłużyć nie chcieli, z wypłatą zwlekali.

W dobie popularności takich serii jak Piła czy Noc oczyszczenia wcale nie dziwi tak prosty i jednocześnie kojarzący się z The Belko Experiment pomysł. W introdukcji do fabuły, głos głównego bohatera tłumaczy nam z offu, czym przejawia się wirus tak zwanego „czerwonego oka”. Rozprzestrzenia się szybko, działa krótko, ale podczas kilku godzin wzmaga w ludziach stres i agresję do tego stopnia, że pragną mordować każdego w zasięgu wzroku, o ile oczywiście choćby krzywo spojrzy. Derek Cho (Steven Yeun znany przede wszystkim z roli Glenna w The Walking Dead) ma powody do wkurwu. Pracuje w korporacji na średnio ważnym w hierarchii firmy stanowisku i szybko popada w konflikt z przełożonymi. Tego samego dnia, kiedy spadają na niego niesłuszne oskarżenia o przekręty, do firmy przychodzi kobieta imieniem Melanie (Samara Weaving, Opiekunka), która chce dowieść, że ta sama korporacja, mówiąc delikatnie, ją wydymała. Tymczasem wirus zaczyna się rozprzestrzeniać i nabierać na sile, pracownicy stają się niespokojni, aż w końcu zaczynają sięgać po wszystko co jest w zasięgu ręki, czym można zabić. Derek i Melanie postanawiają dowieść swoich racji po trupach mając świadomość, że wszystko czego dokonają podczas ataku wirusa nie będzie miało wpływu na ich dalsze życie kiedy kwarantanna dobiegnie końca…

Nie oszukujmy się moi drodzy. To nie jest ambitny film z wielkim przesłaniem, choć główny bohater ma nam do przekazania kilka bardzo prostych lekcji. Ten film to efektowna sieczka, która ma szansę odstresować niejednego pracownika biurowego. Całość podlana jest absurdalnym humorem, postacie zyskują nadludzkie siły i dość szybko opanowują walkę rozmaitymi przedmiotami i oczywiście nikt nie wychodzi z tej jatki bez zupełnego szwanku. Jest krwawo, soczyście, z polotem i odpowiednią dynamiką, a film trwający półtorej godziny nie zamula, a nawet w kilku momentach nieźle podnosi ciśnienie. Jest to swego rodzaju czarna satyra na wykorzystujące pracowników wielkie korporacje, tą całą machinę napędzaną przez zwolnienia, awanse i pranie brudnej kasy. Aktorzy szarżują na potęgę, ale taki jest urok tego filmu, duet Yeun-Weaving świetnie do siebie pasuje, a i postacie drugiego planu (z naciskiem na Dallasa Robertsa w roli… hmm, hmm „Kosiarza”, który pilnuje by zwolnienia przebiegały sprawnie) sprawują się wyśmienicie.

Dla tęskniących za postacią Glenna jest to film idealny!

Jeśli niestraszna Wam ekranowa rozpierducha, z zajebistym soundtrackiem, kilkoma pikantnymi tekstami i efektownym pozbawianiem życia kolejnych osobników to serdecznie polecam to dzieło w reżyserii Joego Lyncha (Wrong Turn II, Chillerama). Może i jestem jakiś dziwny, ale w czasie gdy na ekranach kin przodują ciężkie dramaty i powoli kształtuje się lista filmów, które będą walczyć o Oscary wybieram kino eksploatacji i totalnej wariacji, często w tak zwanym „złym guście”. Nie oznacza to oczywiście, że porzucę recenzowanie filmów „najgłośniejszych” w najbliższym czasie, ale możecie się już szykować na recenzje Upgrade Mandy, które pojawią się już na dniach! Ode mnie tyle na dziś i do przeczytania next time!

8/10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s