FILMOWY PORADNIK: Co obejrzeć w Halloween, jeśli nie lubi się horrorów?

Moja druga połówka nie przepada za horrorami. Najzwyczajniej w świecie się ich boi. No i co tu zrobić sroko klimat hamerykańskiego święta jest coraz bardziej widoczny na polskich ulicach? Jako, że nie za bardzo chce nam się wychodzić z domu, a uwielbiamy oglądać filmy animowane, postanowiliśmy pójść na kompromis. Przed Wami moja topka animacji, w których bywa całkiem straszno, ale przede wszystkim nie brakuje w nich uniwersalnych treści i nienachalnych morałów. Zapraszam do czytania! 

WALLACE I GROMIT: KLĄTWA KRÓLIKA (2005, reż. Nick Park, Steve Box). Wallace i Gromit to postacie kultowe w popkulturze i ziomeczki Uciekających kurczaków czy Baranka Shauna. W tym pełnym nawiązań do klasyki gatunku filmie muszą zmierzyć się nie tylko z gigantycznymi królikami, ale też z uczuciami (no przynajmniej nieporadny w tym temacie Wallace). Dzieło Oscara za najlepszą animację zdobyło, a i humor typowo brytyjski, polecam po stokroć!

PARANORMAN (2012, reż. Chris Butler, Sam Fell). Oj, jak lubię. Ten film nie spotkał się w naszym kraju z jakimś mega uznaniem, a szkoda, bowiem traktuje o rzeczach ostatecznych w bardzo inteligentny, i ciepły sposób. Tytułowy Norman widzi i porozumiewa się ze zmarłymi. Kiedy w jego miasteczku zaczynają się dziać niepokojące zdarzenia staje się ostatnią nadzieją mieszkańców. Szczególnie polecam maniakom horrorów lubiącym wyłapywać nawiązania, natomiast Ci, którzy filmów grozy nie trawią znajdą tu proste, acz bardzo celne przesłanie o tym co w życiu najważniejsze.

GNIJĄCA PANNA MŁODA (2005, reż. Tim Burton, Mike Johnson). Niesamowita animacja poklatkowa, w której głosów głównym postaciom użyczyli Johnny Depp i Helena Bonham Carter. Bardzo przewrotna historia romantyczna, która w dużej mierze rozgrywa się w wesołych zaświatach. To zdecydowanie jeden z najbardziej lubianych filmów halloweenowych przez moją drugą połówkę. Miłość wcale nie musi trwać aż po grób, może trwać znacznie dłużej…

COCO (2017, reż. Lee Unkrich, Adrian Molina). Oscarowa animacja Disney Pixar, która podobnie jak poprzednie kreskówki tego studia niesie ze sobą bardzo uniwersalne treści i niewykluczone, że zużyjecie sporo opakowań chusteczek podczas oglądania. Chłopiec trafia do zaświatów by odnaleźć samego siebie i docenić korzenie rodzinne. Disney słynie z kina inicjacyjnego, nie inaczej jest w tym przypadku. Jako, że hype na ten tytuł już dawno zszedł to powiem Wam tylko jedno: obejrzyjcie koniecznie!

KORALINA I TAJEMNICZE DRZWI (2009, reż. Henry Selick). Swoista wariacja na temat Alicji w krainie czarów i jednocześnie adaptacja najbardziej przystępnej powieści Neila Gaimana. Główna bohaterka, imieniem Koralina, nie jest zbyt zadowolona ze swoich rodziców, i pewnego dnia trafia do wyidealizowanej, alternatywnej krainy, w której nic nie jest takie jakie się wydaje. Guziki zamiast oczu, fałszywe uśmiechy, psychodelia po całości. Nie polecam się niczym zaprawiać przed seansem, grozi potężnym bad tripem!

STRASZNY DOM (2006, reż. Gil Kenan). Ze wszystkich filmów chyba ten najbardziej czerpie z kanonu kina grozy. Mamy więc grupkę dzieciaków, które zapuszcza się do posiadłości żyjącej własnym życiem. Dajcie się i wy pożreć przez Straszny dom, bo choć wizualnie nie wszystkim może przypaść do gustu (mnie animacja nieco irytuje), to sama historia już jak najbardziej daje radę!

MIASTECZKO HALLOWEEN (1993, reż. Henry Selick). To bardziej film Tima Burtona niż Selicka, ale zawsze zaznaczam kto całość wyreżyserował. Najstarszy z całej listy, nadający się do obejrzenia zarówno w Halloween jak i w Boże Narodzenie. Gotycka historia romantyczna z momentami dość makabrycznymi scenami. Nie ma co ukrywać, że Jack Skellington to już postać kultowa i każden jeden znać go powinien nawet jeśli filmów grozy nie lubi.

PUDŁAKI (2014, reż. Anthony Stacchi, Graham Annable). Kolejny wielce niedoceniony film, który opowiada o stworach wykorzystujących odpadki do budowania z nich czegoś nowego. Oczywiście w centrum uwagi jest osierocony chłopiec, który musi zmierzyć się z niezbyt przyjemnym typkiem i uratować swoich przyjaciół. W tym filmie może spodobać się świat przedstawiony, który nie jest czarno-biały, nie ma tu twardego podziału na zło i dobro, a całość ma bardzo uniwersalny wydźwięk. Straszno wielce nie jest, za to bardzo mądrze!

FRANKENWEENIE (2012, reż. Tim Burton). Jakże prosta opowiastka, którą Burton już w latach 80-tych zrealizował jako krótki metraż aktorski. Chłopiec nie może pogodzić się ze śmiercią swojego psa więc zaczyna bawić się w doktora Frankensteina. Film momentami naprawdę może przerazić, a jego urok zdecydowanie tkwi we wszechobecnej czerni i bieli.

HOTEL TRANSYLWANIA (2012, reż. Genndy Tartakovsky). Jeśli nazwisko reżysera coś Wam mówi, to przypomnę, ten pan przyłożył swoje zdolne ręce do chociażby Laboratorium Dextera, czy Samuraja Jacka. Klasyczna galeria postaci z najbardziej znanych horrorów robi tutaj za mieszkańców nawiedzonego hotelu, a tata wampir ma problem, z córką, którą kręci zwykły śmiertelnik. Powstały już dwie kontynuacje, trzecia część, miała premierę całkiem niedawno i wciąż jest wyświetlana w kinach.

KSIĘGA ŻYCIA (2014, reż. Jorge R. Gutiérrez). Swego czasu pod adresem Coco padały zarzuty o zbytnie podobieństwo do Księgi życia, która, nie oszukujmy się, nie zyskała takiego poklasku co produkcja Disney Pixar. Radzę po prostu obejrzeć i porównać i ocenić wedle własnego sumienia nie kierując się zewnętrznymi opiniami. Dwójka głównych bohaterów zabiega o względy pewnej dziewczyny i tym samym trafia do świata, w którym egzotyczne legendy zaczynają tętnić własnym życiem. To, że na mojej liście film ten omawiany jest jako ostatni wcale nie czyni go odstającym od całej reszty. Obejrzyjcie koniecznie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s