AMOV PRZEDSTAWIA: ZRYCI BOHATEROWIE ZE ŚWIATA CZARODZIEJÓW!

BellatrixLestrange_WB_F5_BellatrixCastingSpell_V1_Still_080615_Land

Stało się – to co nie dopadło mnie w dzieciństwie, złapało mnie w swoje sidła kiedy dobijam pod trzydziechę. Świat małego czarodzieja, chłopca który przeżył, tego satanisty z błyskawicą lucyfera na czole w końcu zdobył moje zainteresowania. Ok! Przyznaję – miałem z nim styczność znacznie wcześniej (gdzieś na etapie premiery 6 tomu). Jednak dopiero teraz otrzymałem dostatecznie interesującego bohatera, który skutecznie zainteresował mnie wątkami z magicznego świata – Grindelwalda (tiaa… wzmianki były już w książkach – jednak wraz z premierą ostatniego filmu lepiej poznajemy jego postać, plany i motywacje). Z tej okazji prezentuję mój top zrytych postaci ze świata HP – zapraszam!

PS Pottero-maniacy – bez spiny. Wpis ma charakter humorystyczny i stanowi jedynie przesadny i przejaskrawiony punkt widzenia autora.

thecrimesofgrindelwald_2000x1270-920x584

1.GRINDELWALD

W końcu dostałem „tego złego”, który ma jakiekolwiek zasadne plany i motywacje w całym świecie HP! Ależ nie! Autor nie pochwala ideologi magicznego-hitleryzmu (BTW – nawiązania do ideologii III Rzeczy zbyt mocno biły po oczach). W moim odczuciu jest dobrze napisaną i (w końcu) intrygującą wariacją „złowrogiego” Voldemorta! Posiada ideały, potrafi zręcznie manipulować (a nie tylko zastraszać). Jest obdarzony niesamowitą charyzmą (brawa należą się Depp’owi za doskonała kreację) i umiejętnie realizował swoje postanowienia. A taki Lord Voldemort? Jakie on musiał mieć poważanie wśród własnych ludzi? Aż się prosi o uzupełniający dialog Lucjusza z szefem: Co? Znowu Ci uciekł? Tak, tak… tym razem to wina różdżki! Co? Nieee… nie naśmiewam się pod nosem! To Nagini łaskocze mnie po łydkach. Wiesz co? Weź moją! To na bank coś zmieni! Oj nie płacz…. zobacz… pokornie się korzę przed tobą mój złowrogi, Czarny Panie 😉

Zgredek

2.ZGREDEK

Pomocny skrzat domowy o twarzy Putina, który wykazywał wielkie zamiłowanie do sadomasochizmu. Przejawiał zboczoną obsesję na punkcie bezpieczeństwa młodego Pottera. Czego mógł nas nauczyć, ludzi młodych, szukających wzorców i ideałów w okresie dorastania? Determinacji? Uporu? Poświęcenia na rzecz większej sprawy? A gdzie… Dzieci, cieszcie się z małych rzeczy! Dostał…skarpetkę, która pozwoliła mu zdjąć kajdany niewoli i cieszyć się wolnością w świecie pełnym przygód! Ostatecznie powrócił, jako wolny, autonomiczny skrzat by… nadal zajmować się sprzątaniem (tym razem na etacie!). Został brutalnie zamordowany i konał w niewyobrażalnej agonii przez chorą obsesję Pottera na punkcie zbierania pamiątek po Voldemorcie… Okrucieństwo.

e9aef287-b7b8-490b-8ebd-daf7e23b6bf5

3.BELLATRIX LESTRANGE

U lalaaa… tak, była moją książkową miłością. Mordercza, szalona, wyniosła i obsesyjnie oddana woli Czarnego Pana. Filmowa kreacja rewelacyjnej Heleny Bonham Carter udowadnia, że za casting odpowiadali naprawdę przytomni ludzie – moje książkowe wyobrażenie nie odstaje nawet o milimetr! Żałuję jednak, że filmowi twórcy nie dali jej złotego bikini, jak to miało miejsce w innych uniwersach. Tak, taaaak… oglądają to dzieci. Bo Star Warsów to nie? Ech…

landscape-1533657803-rev-1-fbcog-cctrlr-012-high-res-jpeg

4.CREDANCE BAREBONE

SPOILER – Na wstępie pominę wątek zaplątania postaci w magiczną modę na sukces i kwestię faktycznego rodowodu (wychodząc z kina słyszałem złowrogie szepty dotyczącego tego zabiegu) Credenca. Mroczny chłopiec, o traumatycznej przeszłości, który jest nosicielem Obskurusa – złowrogiej istoty, która posiada wielką, destrukcyjną moc. Jedni go nienawidzą… i chcą zabić. Inni się go boją… i chcą zabić. Jeszcze kolejni chcą wykorzystać jego destrukcyjny potencjał… i zapewne później zabić. Słowem – ma przerąbane od dziecka. Jego wątek był jednym z najciekawszych w ostatnim filmie i szczerze liczę, że poświęcą mu znacznie więcej czasu antenowego w kolejnych.

Chochliki_z_Nevillem

5.CHOCHLIKI KORNWALIJSKIE

Co to właściwie, k****, jest i dlaczego nikt nie wynalazł magicznego aerozolu żeby to raz na zawsze wybić? Równie dobrze na lekcjach biologii mogli wypuszczać stado komarów z malarią i uczyć, jak postępować z tymi przemiłymi istotami.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s