RECENZJA: 1983, CZYLI O CO TEN SHITSTORM?

O tak… serial 1983 podzielił widzów i krytyków. Twórcy zręcznie parują ataki, niczym Nawałka po zawalonym mundialu. Analogia do poczynań naszej reprezentacji jest na miejscu – no niby wszystko było perfect! Duża firma, profesjonalna kadra realizacyjna, świetna obsada i pomysł na siebie. Czy doświadczamy tradycyjnego, rodzimego zjawiska plucia jadem, bo… tak? Nie. Oczekiwania widzów były bardzo wysokie, ponadto jesteśmy przyzwyczajeni do wysokiego poziomu produkcji, które opatrzone są logotypem marki Netflix. Postaram się odpowiedzieć na odwieczne pytanie, które w wielu aspektach życia dręczy kraj nad Wisłą – co się stało, że się… nie udało. Zapraszam!

Realizacja

Na pierwszy rzut oka Polski serial Netfliksa wygląda rewelacyjnie. Świetne scenografie, dobre kostiumy, piękny montaż i dokonała praca kamery. Mówię to bez cienia ironii – serial naprawdę cieszy oczy! Gorzej z całą resztą… Poważnie! Trzeba mieć nerwy zestali, aby przetrwać cały sezon do końca. Co więc zawiodło?

Aktorzy

Szczerze? W internecie wylewane jest wiadro pomyj na obsadę serialu. Że Więckiewicz nie taki jak trzeba, że Musiał za dużo musiał. Prawdę mówiąc obsada daje radę, a przedstawione kreacje są na zadowalajacym poziomie! Ok! Wiem! Aktorzy (szczególnie Więckiewicz) na przestrzeni lat przyzwyczaili nas do wielu znakomitych kreacji i często muszą mierzyć się z własną legendą. Jednak nie oni zawiedli a…

Dialogi

Dawno nie spotkałem się z tak drętwą i czerstwą linią dialogową w produkcji telewizyjnej. Całość brzmi tak, jakby odpowiedzialność nad tą sferą produkcji powierzono lektorowi Ivona. Rozmowy prowadzone są beznamiętnie, a kontekst wypowiedzi serwerwowany jest niemal łopatologicznie. Zaznaczam jednak, że zarzut dotyczy wersji polskojęzycznej. Z ciekawości sprawdziłem wersję angielską – o niebo lepiej!

Scenariusz

Tu jest pies pogrzebany… Joshua Long, człowiek bez doświadczenia w podobnej pracy, otrzymał zadanie które znacznie przekraczało jego kompetencje. To on odpowiada za kształt serialu, nie powszechnie krytykowana Agnieszka Holland, która wyreżyserowała zaledwie dwa pierwsze odcinki i przyczyniła się głównie do wykreowania warstwy wizualnej i sposobu przedstawienia świata. Pomysł na intrygującą historię alternatywnej wersji świata został zmarnowany przez mierne i chaotyczne scenopisarstwo. Wielka szkoda… Jako wielki miłośnik political-fiction liczyłem na znacznie, znacznie więcej.

4/10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s