AMOV PRZEDSTAWIA: FILMY ZREALIZOWANE NA PODSTAWIE DZIEŁ H.P. LOVECRAFTA #3

106bdb9b9a0c1d66b88fb49b50ad6988

Przed Wami ostatnia część cyklu o filmach, które zostały zrealizowane na podstawie twórczości H.P. Lovecrafta – (swoistego) mistrza powieści grozy, weird fiction i ojca chrzestnego SF. Tym razem skupiłem się na produkcjach zrealizowanych w XXI wieku. Niestety – nie zobaczymy w rankingu filmów z logo wielkiego studia, czy nawet produkcji o budżecie choćby pierwszych 10 minut Matrixa. Nie zmienia to faktu, że mitologia Cthulhu nadal rozpala wyobraźnię twórców i nie brakuje zapaleńców, którym brak wielomilionowego budżetu nie przeszkadza w mierzeniu się z legendą pradawnego kultu przedwiecznych bytów. Czy powszechny dziś dostęp do narzędzi rzemiosła filmowego przekłada się na jakość produkcji? Przekonajmy się – zapraszam!

Colour-Movie-Poster-Huan-Vu (1)

Die Farbe (Huan Vu, 2010)

Bardzo poprawnie zrealizowana produkcja (a proszę mi wierzyć – nie jest to regułą w dzisiejszym rankingu) i jedna z najlepszych (a zdecydowanie najwierniejszych) ekranizacji Lovecrafta. Faktem jest, że twórcy nie silą się na kino dynamiczne i przesadnie efektowne, jednak trudno odmówić produkcji doskonałego i złowrogiego klimatu. Jest to kolejna filmowa adaptacja Koloru z przestworzy i zarazem jedyna, która tak wiernie oddaje treść kultowego opowiadania.

6QmnTQWrTI7eZTINvoMtDytC7XV

Die Farbe to historia rolnika z Nowej Anglii, na którego ziemię spada meteoryt o niezwykłych właściwościach. Tajemniczy obiekt samoczynnie zaczyna kurczyć się i zanikać, a następnie dochodzi do całej serii tajemniczych zjawisk. Zwierzęta i roślinność zostają dotknięte mutacjami i zapadają w nieznane nauce choroby.

big

Call Girl of Cthulhu (Chris La Martina, 2014)

Szmira, tandeta i obraza uczuć religijnych (przynajmniej wśród czcicieli pogrążonego we śnie Przedwiecznego Cthulhu). Bardzo zły film i zaznaczam – bardzo świadomie zły film. Widocznie takie klimaty trzeba lubić – mimo pozorów kiepskie i pastiszowe kino ma całkiem pokaźne grono wielbicieli. Całość wygląda jak średniej jakości porno-parodia… tyle tylko, że pozbawiona elementów porno. Tak więc twórcy świadomie wyeliminowali jedyny motyw, który mógł zagwarantować rozrywkę wśród miłośników taniego hentaia z mackami.

MonsterBoobs_Side

Od strony realizacyjnej wszystko jest (biorąc pod uwagę mizerny budżet i świadomość tworzenia rozrywki na poziomie Uwe Bolle’a) w miarę poprawnie wykonane. Przyzwoite kadry, znośna gra aktorska… jednak brakuje tu jakiegokolwiek elementu, który pozwala na chociaż minutę dobrej zabawy bez potrzeby stymulowania się używkami i hektolitrami alkoholu. A proszę mi wierzyć – to również niewiele pomaga. Pozycja dla poszukujących chorych wrażeń na kwasie – ja wysiadam!

maxresdefault

Lovecraft Paragraphs (Reber Clark, 2009)

Krótkometrażowa produkcja, która zasługuje na wyróżnienie z uwagi na swoją nietypową formę. Jest to połączenie niezwykłych dźwięków i wymownych obrazów, a lektorem historii jest… bezduszny syntezator mowy. Jeśli dotarłeś do tego miejsca bez konieczności ratowania się ucieczką w popłochu – uspokajam. Nie, nie jest to kultowy lektor Ivona. Ba! Dodam nawet, że zabieg jest przemyślany i w jakiś przedziwny sposób pasuje do tej specyficznej i nieszablonowej produkcji.

lovecraftparagraphs-650

Oryginalne i niekonwencjonalne podejście do twórczości Lovecrafta zasługuje na uwagę i pozwala zmierzyć się z twórczością mistrza grozy w zupełnie nowy i intrygujący sposób. Autor z zawodu jest kompozytorem i wyraźnie słychać, że chciał oddać niepowtarzalną atmosferę, jaka towarzyszyła mu podczas czytania ulubionych opowiadań. Jeśli szukasz odmiany od audiobooka, a większość filmów nie spełnia Twoich oczekiwań – jest to pozycja którą warto sprawdzić!

dunwich-horror-comic-2

The Dunwich Horror (Leigh Scott, 2009)

Przedziwny filmowy potworek, którego autorem jest Leigh Scott – nigdy o nim nie słyszałeś? Kiedy zapoznasz się z filmem zrozumiesz dlaczego. Pomimo tytułu, ten mizerny wyziew sztuki filmowej ma bardzo niewiele wspólnego z opowiadaniem Lovecrafta. Tak, pojawia się tam osławiony Necronomicon, jednak to zdecydowanie zbyt mało aby mówić o adaptacji. Można najwyżej powiedzieć, że film był w mikroskopijnym stopniu inspirowany kultowym Koszmarem w Dunwich.

dunwich_photo_2009

I proszę mi wierzyć – nie ma najmniejszego sensu abym się pastwił nad tym co (w wymiarze realizacji, aktorstwa, muzyki, dialogów… k… właściwie każdego aspektu filmu) poszło nie tak. Jeśli jesteś miłośnikiem Lovecrafta i jednocześnie cenisz sobie dobry film (albo chociaż przeciętny, mizery, takie 2 na 10 dla zabicia czasu)  – omijaj ten gniot szerokim łukiem. Nawet przeciętny The Dunwich Horror z 1970 w konfrontacji z tym tworem jest prawdziwym arcydziełem sztuki filmowej. Weredyk? Minus 10 na 10 – Lovecraft się w grobie przewraca…

ZOBACZ TAKŻE POPRZEDNIE CZĘŚCI:  

AMOV PRZEDSTAWIA: FILMY ZREALIZOWANE NA PODSTAWIE DZIEŁ H.P. LOVECRAFTA #2

AMOV PRZEDSTAWIA: FILMY ZREALIZOWANE NA PODSTAWIE DZIEŁ H.P. LOVECRAFTA #1

 

One comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s