OSCARY 2019. Podsumowanie gali, która dawno straciła na znaczeniu

Wydaje mi się, że jeszcze tych kilka lat temu gala Oscarowa była całkiem intrygującym wydarzeniem, chociażby w 2014 roku, kiedy hostem była Ellen Degeneres, a wydarzenia mające miejsce na świecie, korespondowały z płomiennymi przemówieniami nagrodzonych. W tym roku gala przypominała bardziej wyścig z czasem, a poza prezentacjami nominowanych do statuetki utworów muzycznych i tradycyjnego memoriału niewiele było momentów do szczególnego zapamiętania. 91 ceremonia rozdania najbardziej prestiżowych filmowych nagród przeszła do historii jako ta, o której nie za wiele można ciekawego napisać. Dlatego będzie w miarę krótko i jak zawsze mocno subiektywnie. 

Wiadomość od Gagi dla hejterów

Niestety jest to gala coraz bardziej przewidywalna, siląca się na bycie ważnym komentarzem społecznym na temat najbardziej trawiących nasz świat ludzkich zachowań. Mamy 2019 rok i dalej na topie są opowieści o rasizmie i braku tolerancji wobec odmienności. Albo filmy wychwalające dokonania wszelakiej maści artystów, sportowców lub naukowców, które jednak są dalekie od rzeczywistości. Niestety często są to też produkcje ściśle nadające kierunek w jaki powinno się patrzeć na świat, nie dające za bardzo pola do własnej interpretacji. Wystąpienia zapowiadających poszczególne kategorie są często pozbawione ikry, a i żarty zdarzają się mega czerstwe, lub mocno nie na miejscu byleby było kontrowersyjnie i o czym potem w sieci poczytać. Wydaje mi się, że Oscary były bardzo silne i miarodajne na przełomie wieków, szczególnie w latach 90-tych, kiedy konkurowały ze sobą produkcje naprawdę wielkiego kalibru. I wcale nie były to filmy nacechowane konkretnymi poglądami na świat. Odłóżmy jednak na bok to jak bardzo gala Oscarowa przestała mieć siłę przebicia do świadomości nie tylko zagorzałych kinomaniaków, ale też i widzów po prostu chcących od czasu do czasu oglądać dobre filmy i skupmy na samych nagrodzonych.

Rami Malek, Olivia Colman, Regina King, Mahershala Ali

Bardzo podobały mi się przemowy przede wszystkim samych nagrodzonych aktorów za pierwszy i drugi plan, oraz Lady Gagi za najlepszy utwór – Shallow Narodzin gwiazdy. Regina King (Gdyby ulica Beale mogła mówić), Mahershala Ali (Green Book), Olivia Colman (Faworyta) oraz Rami Malek (Bohemian Rhapsody) wyglądali na autentycznie zaskoczonych, wręcz zszokowanych decyzją akademii. Szczególnie Colman cudownie zaplątała się w podziękowaniach, a Malek po odebraniu statuetki potknął się i dość dotkliwie potłukł. Emocje wzięły górę także u Lady Gagi, która próbowała dość dyskretnie przekazać swój stosunek wobec źle jej życzących, ale i tak środkowy palec nie umknął fotografom. Fajnie było zobaczyć jak Spike Lee wskakuje na Samuela L. Jacksona, z którym zna się już szmat czasu. Tę ich przyjaźń po prostu było widać i dla takich momentów, nie dla wielkich przemów, a dla małych ludzkich gestów co roku zasiadam przed ekranem i oglądam transmisję.

Maya Rudolph, Tina Fey, Amy Poehler – świetne aktorki komediowe

Mieszane uczucia budziły wśród komentujących przede wszystkim nagrodzone filmy. Trochę się dziwię temu psioczeniu na Czarną Panterę Bohemian Rhapsody bowiem w tych kategoriach, w których były nominowane (mam tu na myśli te podchodzące pod techniczne i sztukę wizualną) nie można im za dużo zarzucić. Oczywiście przesadą było nominowanie ich w kategorii najlepszy film roku, ale to już zupełnie inna kwestia. Najbardziej zaskoczyła mnie nagroda za efekty specjalne, która powędrowała do twórców Pierwszego człowieka. Konkurencja była sroga z Infinity War na czele. Natomiast kiedy Alfonso Cuarón odebrał statuetkę za zdjęcia do Romy dla mnie było jasne w jakim kierunku to pójdzie. W tym roku Paweł Pawlikowski musiał pogodzić się z hypem na kameralną opowieść meksykańskiego reżyseria, który obecnie jest laureatem aż pięciu statuetek (dwie poprzednie za Grawitację).

Zapłakana Gaga, pierdząca Colman i transformer BumbleLee Jackson

Szkoda, ze Faworyta ostatecznie okazała się największym poszkodowanym filmem tegorocznej gali, będąc filmem odważnym, zgryźliwym, pełnym czarnego humoru i typowego dla Lanthimosa kreowania świata przedstawionego. W pewnym sensie nagrody zostały rozdane w bardzo bezpieczny sposób i ostatecznie najbardziej cieszy mnie nagroda dla Spidrer-Man Uniwersum, który jest filmem olśniewającym wizualnie i inteligentnym fabularnie. Green Book jest bardzo sympatycznym, feel good movie, ale na moje oko ogrywająca pewne schematy kina kostiumowego produkcja greckiego świra powinna filmem roku zostać.

Podsumowując, ładnie oglądało się przemówienia nagrodzonych i słuchało piosenek, ale nie było to dla mnie wielce emocjonujące przedstawienie. Żyjemy w czasach, w których wysyp filmów o homoseksualistach i czarnoskórych jest wręcz przytłaczający i choć są to filmy stworzone z polotem i wyczuwalną miłością do filmowej materii, to jednak dominują spychając na margines kino alternatywne, docierające do wąskiego grona odbiorców, a mające do zaoferowania znacznie głębsze przemyślenia, oferujące tak zwane „mięso”, gdzie pot, krew i łzy wylewają się z ekranu. Zastanawiam się tylko w jaki sposób kolejni twórcy będą opowiadać o tych samych zagadnieniach, powiedzmy, za najbliższe 5-10 lat. Jakie filmy staną się kolejnymi symbolami następujących po sobie lat. Miło by było zobaczyć jakiś nieoczywisty, dziwny film nagrodzony jako najlepszy.

5 comments

  1. Ja tam się nawet cieszę, że „Pierwszy Człowiek” dostał Oscara za efekty wizualne – w końcu nie ukazano tam bitwy CGI, ale odwzorowano wrażenia towarzyszące człowiekowi podczas lotu w kosmos, bo było moim skromnym zdaniem zadaniem bardziej karkołomnym niż mogłoby się wydawać. A co do Oscara dla Gagi – jest tak samo dobrą aktorką, jak fatalną piosenkarką i najbardziej sztucznym tworem popkultury od czasów boysbandów. Ale że jest ikoną ruchu LGBT, to Oscar dla niej mnie nie dziwi.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s