Teorie na temat znanych filmów, które ryją banie zbyt mocno (CZĘŚĆ 1)

Teoretyzowanie na temat znanych produkcji filmowych to jedno z bardziej lubianych zajęć użytkowników portali takich jak Reddit. Niektóre z nich obalają sami twórcy, zdarza się jednak, że je potwierdzają sami mieszając we własnych produkcjach (zbyt mocno). Dziś postanowiłem rozpocząć cykl z teoriami, które spodobały mi się najbardziej! Endżoj! 

Kevin McCallister to John Kramer. To jest zajebista teoria! Szczególnie, ze Kevin nie dość, że przejawiał agresywne zachowania wobec braci to jeszcze wyglądał jakby swoimi pułapkami udowadniał, że jest bardzo pomysłowy i zna się na przyczynach i skutkach utknięcia w pułapce. Jego rodzice go nie doceniali, za dzieciaka zostawili go DWA razy samego, raz w domu, raz w ogromnym mieście. Nic dziwnego, że w jego głowie mogła narodzić się sroga trauma, która w przyszłości doprowadziła do zmiany tożsamości i stania się Johnem Kramerem. Chciałoby się w to wierzyć mimo, że w czasie się to niespecjalnie zgrywa 😀

Victor Frankenstein, Victor Van Dort i Jack Skellington to ta sama osoba. Bohaterów filmów Tima Burtona łączy fakt posiadania psa. Victor F. posiadał Sparky’ego, Victor D. Scrapsa, a Jack Zero. Choć teoria jest mocno dziurawa ma w sobie coś uroczego, romantycznego. Gnijąca panna młoda zresztą przypomina nieco wybrankę serca Jacka, czyż nie? Teoretycznie oglądaliśmy więc trylogię o tym samym bohaterze tylko w odwrotnej kolejności.

Dlaczego Dursley’owie byli tak niemiłymi wobec Harry’ego? [SPOJELERY]. Okej, to bardziej teoria dotycząca książek niż filmów, ale często pojawia się także w filmowym kontekście. Harry od urodzenia żył z cząstką Voldemorta w sobie, będąc nieplanowanym, dodatkowym horkruksem. Jak zapewne pamiętacie horkruksy działały na swoich właścicieli. Horkruks poróżnił najbliższych przyjaciół w Insygniach śmierci więc równie dobrze mógł emanować negatywną energią wobec niemagicznych opiekunów Pottera. Czy horkruks tkwiący w nim przesrał mu więc dzieciństwo. Całkiem możliwe!

Wspólne uniwersum Pixara. W filmach Pixara jest mnóstwo easter eggów, które wskazują na to, że fabuły poszczególnych filmów dzieją się w tym samym świecie. Jest teoria o Boo z Potworach i spółce jako o podróżniczce w czasie, która stała się szaloną babcią w Meridzie walecznej. Jest też teoria o tym, że ożywione zabawki z Toy Story to był pierwszy krok do ożywionych samochodów z Aut, a między tymi wydarzeniami spotkał nas mały armageddon pokazany w WALL-E. A dlaczego Auta miałyby się rozgrywać w postapokaliptycznych czasach? Brak ludzi, pustkowia, taka tam teoria. No i Pizza Planet Truck, który pojawia się w wielu produkcjach Pixara.

Aladdyn dzieje się w post-apo przyszłości. A wszystko przez dżina i całą masę przedmiotów, które dopiero miały powstać. Stąd powstała teoria, że tak naprawdę historia zatoczyła koło i zaczęliśmy jako gatunek rozkręcać się na nowo. Jest też teoria, że dżin to przeklęty za swoje czyny sprzedawca z Agrabahu. Ciekaw jestem jakie teorie dopiszą do nowego filmu…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s