REDAKCJA

Fot. Lidia Ostrowska

DOMINIK „STANLEY” STANKIEWICZ – Dawno, dawno temu zamieszkiwał maleńkie miasteczko na Warmii i Mazurach, w którym nawet nie było kina. Obecnie przekonuje się, czy na poznańskich rejonach, nie jest tak kolorowo jak mówią. Od ponad sześciu lat prowadzi w sieci fanpage o zrytych filmach i muzyce. Uważa, że najlepszym filmem jaki widział jest Fight Club, natomiast jego ulubionymi zespołami są Tool i Deftones. Zawsze wydawało mu się, że będzie tworzyć sam dla siebie, tymczasem w sieci jego poczynania śledzą legiony czytelników, którzy nawet nie wstydzą się z nim spotkać na żywo i ręki podać. Większość wolnego czasu spędza w kinie, na koncertach, konwentach i ostatnio na spotkaniach integracyjnych z Baniorylcami. Nie zdziw się, jeśli wpadniesz na niego na konwencie fantastyki, albo na dworcowych schodach.

Fot. Upiora
ŁUKASZ „AMOV” JEFIMOW – Mityczna bestia, dawniej zamieszkująca odludne lasy ziemi leszackiej (okolice Warmii i Mazur). Ostatnio przesiedlony do Gdańska. Deathmetalowy wokalista znany z zespołów Forger Emaciated i Of No Avail. Prywatnie miłośnik historii, twórczości Tolkiena, fan Star Wars, muzyki ekstremalnej i fanatyczny komiksomaniak. Słynie z aksamitnego, radiowego głosu oraz egzotycznych (lekko azjatyckich) rysów twarzy. Na stronie przeczytacie jego wywody o muzyce: zestawienia, recenzje, relacje z koncertów, ale także recenzje najnowszych komiksów i ich ekranizacji. Ma cięte, sarkastyczne poczucie humoru, uwielbia Evę Green i często czuje się niczym główny bohater BoJacka Horsemana. Podobnie jak Stanley wierzy, że kiedyś jeszcze usłyszymy nową płytę Toola. Jeśli wejdziesz mu w drogę, to jest prawdopodobne, że albo się z nim polubisz, albo skończysz z siekierą w głowie. Dba o wizualny wygląd strony i wie, że podbicie Internetu jest tylko kwestią czasu.

MARCIN „PONTON” GONTARSKI. Pozytywnie zakręcony warszawiak, który nie wierzy w życie pozafilmowe. Wchodząc do kina lub odpalając film lub serial w domu wchodzi w magiczny świat, w którym czuje się jak ryba w lub (hehe) ponton na wodzie. Chętnie dyskutuje, szczególnie kiedy jego poglądy są skrajnie inne od reszty świata. Jednak, gdy słyszy, że nie lubisz Blues Brothers, Cinema Paradiso lub Climaxa to jego mózg eksploduje na milion kawałków. Tak naprawdę jest to rany przyłóż, chętnie wyjdzie na piwo lub na spontanie nagra film, kiedy pajacuje i tańczy w randomowych miejscach. Prywatnie osiągnął zawodowy spokój, spełnia się jako kinooperator w warszawskim kinie Iluzjon, gdzie dostaje orgazmu zakładając taśmę 35 mm. Ponadto prowadzi podcast na YT pt. Filmoholicy i ślepo wierzy, że ktoś go zacznie słuchać XD Na blogu przeczytacie recenzje seriali i filmów zarówno tych, które trzeba zobaczyć, ale również tych, od których lepiej trzymać się z daleka.